testy alergiczne u niemowlaka, kiedy można zrobić testy alergiczne u niemowlaka, od kiedy testy alergiczne u niemowlaka, jakie testy alergiczne u niemowlaka, panel pokarmowy niemowlę, testy alergiczne niemowlę
Alergie,  Dziecko

Testy alergiczne u niemowlaka – czy warto je robić?

W ostatnim czasie dostałam od Was dużo pytań na temat sensu wykonywania pokarmowych testów alergicznych u niemowląt. Czy warto? Od kiedy można? I najważniejsze JAKIE testy alergiczne u niemowlaka są najlepsze? O tym wszystkim opowiem Wam dzisiaj 🙂 Przeczytajcie uważnie cały wpis zanim udacie się na badania 🙂 

Przed wykonaniem jakichkolwiek testów...

Zanim zaczniesz wykonywać jakiekolwiek testy u swojego dziecka, koniecznie skonsultuj się z lekarzem alergologiem. Dokładny wywiad lekarski uwzględniający Waszą historię choroby oraz objawy jakie występują u malca, pomogą określić jaki rodzaj testów sprawdzi się najlepiej w Waszym konkretnym przypadku.

Jakie testy alergiczne są dostępne na rynku?

Zacznijmy od tego, jakie testy alergiczne możliwe do wykonania u niemowląt możemy znaleźć na rynku. Są to:

  • Testy na alergię IgEzależną:
    • testy z krwi
      • IgE całkowite, 
      • panele pokarmowe, 
      • rozbudowane megapanele np. test ALEX,
      •  badania w kierunku pojedynczych alergenów
    • testy skórne
      • punktowe (komercyjne oraz natywne)
      • płatkowe
  • Testy na alergię IgGzależną (spoiler dla Mam, które dalej nie będą czytać: one NIE DZIAŁAJĄ)

Rodzaje testów alergicznych z krwi

Jak zauważyłyście, dostępnych jest kilka różnych opcji. Każda z nich ma swoje konkretne zastosowanie. Niewątpliwie ogromną zaletą testów alergicznych z krwi jest to, że można je wykonywać nawet jeśli maluch przyjmuje leki przeciwalergiczne (np. Fenistil lub Zyrtec), co nie jest możliwe w przypadku testów skórnych.

Badanie IgE całkowitego – sprawdza jedynie, czy organizm wytwarza przeciwciała IgE. Nie dowiemy się z niego, na co konkretnie reaguje pacjent. Dodatkowo poziom powyżej normy może oznaczać nie tylko alergię, ale też m.in AZS, infekcję pasożytniczą, mononukleozę zakaźną oraz inne schorzenia. Dlatego też nie jest to badanie polecane w przypadku alergii u niemowląt.

Panele pokarmowe –  to zestawy kilkunastu do kilkudziesięciu różnych alergenów pokarmowych, wziewnych bądź mieszanych. Tego typu badania mają dość dobrą czułość i sprawdzają reakcję na konkretny produkt. Nie są bardzo drogie, przeważnie ich cena nie przekracza 200 złotych. Są dostępne w każdym większym laboratorium.

Badania w kierunku pojedynczych alergenów – zazwyczaj są bardziej czułe niż testy zebrane w panel pokarmowy, jednak ich wadą jest cena. Za jeden alergen zapłacisz ok. 50 złotych.

Megapanele typu test ALEX – działają na tej samej zasadzie co panele pokarmowe, lecz pozwalają sprawdzić aż kilkaset alergenów. Charakteryzują się też bardzo wysoką czułością. Ich wada? Cena. Tego typu panele to koszt od 1000 złotych wzwyż. Można je wykonać w większych laboratoriach.

Rodzaje skórnych testów alergicznych

Dla niemowląt dostępne są dwa rodzaje takich testów – punktowe oraz płatkowe. 

Testy punktowe polegają na nałożeniu na skórę malca (najczęściej na plecach) kropli preparatu zawierającego alergen. Następnie w miejscu zakroplenia wykonuje się zadrapanie, tak by mogło dojść do ewentualnej reakcji. Tego typu testy lepiej nadają się do diagnostyki alergii wziewnej. W przypadku alergii pokarmowej ich czułość to maksymalnie 50% (czyli macie 50% szans, że wykryją faktycznie istniejącą alergię). Lepszą i bardziej czułą odmianą są testy z udziałem alergenów natywnych (nazywane prick by prick). Preparaty używane w tej metodzie są sporządzane z naturalnych pokarmów – takich jakie spożywa pacjent. Dzięki czemu skuteczniej wykrywają uczulenie na dany produkt. 

Testy płatkowe są uznawane tylko przez część alergologów. Dzieje się tak dlatego, że nie ma żadnych odgórnych standardów ich stosowania i interpretacji. Na szerszą skalę używa się ich do diagnostyki alergii kontaktowej, a nie pokarmowej. Mimo to, są to testy na które należy zwrócić uwagę, ponieważ potrafią one wykryć nie tylko alergię IgEzależną (natychmiastową), ale także IgEniezależną (opóźnioną), zatem teoretycznie zwiększają szansę na wyłapanie przyczyn dolegliwości dziecka. 
Testy płatkowe mają formę plasterków, które nakleja się na niezmienioną chorobowo skórę pleców. Wyniki odczytuje się po 48 i 72 godzinach (w niektórych przypadkach nawet po 96). U niemowląt testy płatkowe są wykonywane w szpitalu.

Każde testy skórne muszą być zinterpretowane przez lekarza. Nie każde zaczerwienienie w miejscu podania preparatu oznacza alergię.  Minusem testów skórnych jest to, że przed ich wykonaniem należy odstawić wszystkie leki przeciwalergiczne (przeważnie na dwa tygodnie), co może skutkować pogorszeniem się objawów u małego pacjenta.

Jak działają testy alergiczne?

Zadaniem testów jest zbadanie poziomu przeciwciał, jakie organizm dziecka wytwarza po spotkaniu konkretnych białek pokarmowych (testy z krwi) lub poziomu reakcji na dany pokarm (testy skórne). Testy te wykrywają uczulenie, nie alergię. 

Uczulenie to zdolność organizmu do wytwarzania przeciwciał charakterystycznych dla danego pokarmu. Samo uczulenie nie daje żadnych objawów, ani nie jest też powodem do podjęcia jakiegokolwiek leczenia.

Alergia to nadwrażliwość organizmu na konkretną substancję, która u zdrowych osób nie wywołuje żadnej reakcji. Wystąpienie alergii poprzedzone jest uczuleniem na dany pokarm (lub inne białka). Mówiąc inaczej alergia = uczulenie + objawy

Czy widzicie różnicę? Test pokaże Wam, że Wasze dziecko jest uczulone na COŚ, ale nie można od razu wyrokować, że ten i ten pokarm powoduje objawy. Trzeba to najpierw sprawdzić. O tym jak to zrobić powiem Wam dalej 🙂 

Jak odróżnić uczulenie od alergii?

Powyżej pisałam o tym, że testy wykrywają jedynie uczulenie na dany pokarm. O alergii możemy mówić dopiero wtedy, gdy ten konkretny produkt wywołuje u dziecka dolegliwości. Jak to sprawdzić? Najczęściej lekarze zalecają odstawić na mniej więcej 6 tygodni wszystkie produkty, które uzyskały pozytywny wynik w testach. Po tym czasie pojedynczo wprowadzamy każdy z nich, rozpoczynając od niewielkiej ilości i stopniowo zwiększając ją każdego dnia. Jeśli po kilku-kilkunastu dniach nie wystąpi żadna reakcja to możemy uznać, że mamy do czynienia z uczuleniem. Jeśli dolegliwości u malca powrócą – mówimy o alergii. Niektóre z produktów takie jak np. mleko czy jajka wprowadzamy ponownie do diety za pomocą konkretnych schematów. Na mojej stronie znajdziesz pełen schemat prowokacji mlekiem, a w ebooku pisałam również o sposobie prowokowania jajkiem 🙂 

Testy wykonywane przed 3 rokiem życia - czy są miarodajne?

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy testy alergiczne u niemowlaka mają sens? Czy u dzieci poniżej 3 roku życia testy alergiczne są miarodajne? Na tak postawione pytanie musiałabym odpowiedzieć: Nie, nie są. Jednak, gdy którakolwiek z mam pyta: “czy warto zrobić testy z krwi/skórne u kilkumiesięcznego malca?” to odpowiedź brzmi: Zawsze warto.

Musicie wiedzieć, że alergia działa prznajmniej w czterech różnych mechanizmach, a testy na alergię IgEzależną badają tylko jeden z nich – reakcję typu natychmiastowego (więcej o typach reakcji oraz objawach charakterystycznych dla każdego z nich pisałam w moim ebooku). Jeśli Twoje dziecko cierpi właśnie na alergię typu natychmiastowego to te testy są dla Was. Inne rodzaje alergii niestety nie doczekały się rzetelnej i szeroko dostępnej diagnostyki.

Zakładając nawet, że macie alergię typu natychmiastowego to nie ma gwarancji, że przed 3 rokiem życia testy ją wykażą. Ilość przeciwciał produkowanych przez malucha może być za mała, by można było ją oznaczyć. Mimo to, nadal uważam, że jeżeli macie wolne 200 złotych to warto zrobić choćby podstawowy panel pokarmowy. Część dzieci nawet w wieku kilku miesięcy produkuje już sporą ilość przeciwciał i widać to w wynikach testów. Być może okaże się, że alergen jakiego szukacie to nie tylko mleko czy jajko, ale np. ryż, ziemniak lub marchewka. 

Dlaczego testy na alergię IgGzależną to strata pieniędzy (i czasu)?

Stanowisko Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej, jak i również innych towarzystw alergologicznych jest jasne: Testy na alergię IgGzależną nie powinny być stosowane w diagnostyce alergii na pokarmy.

Dlaczego? Postaram się Wam to wyjaśnić krótko i bez przynudzania 😉 

W przypadku poprzednich testów o jakich pisałam zasada była prosta:
są przeciwciała > jest uczulenie > potencjalnie pacjent może mieć alergię na dany pokarm

W przypadku testów IgG nie ma takiej prostej zależności. Wykrycie przeciwciał w klasie IgG może świadczyć np. o tym, że Twoje dziecko:

  • jadło dany pokarm, albo otrzymało jego białka z Twoim mlekiem
  • nabywa tolerancji na dany produkt (to super!)
  • dziecko ma często styczność z danym białkiem (często je je, albo mama karmiąca często je spożywa)

Paradoksalnie więc wysoki poziom przeciwciał IgG może nie oznaczać alergii, a dobrą tolerancję danego produktu i odwrotnie niski poziom może świadczyć o tym, że dziecko będzie miało problem z “wyrośnięciem” z alergii. Jako ciekawostkę mogę Wam też podać, że prawie 100% maluchów badanych pod kątem stężenia przeciwciał IgG skierowanych przeciwko mleku otrzymało wynik dodatni. Prawie 100 procent dzieci! Gdyby wierzyć producentom testów to niemal cała dziecięca populacja nie powinna jeść mleka 😉 Wynik ten jednak oznacza ni mniej, ni więcej to, że mleko jest częstym składnikiem diety. I tyle. Nic więcej. Dostępnych jest o wiele więcej ciekawych badań na ten temat, jednak nie chcę Was przytłaczać taką ilością informacji 🙂 Najważniejsze, byście wiedziały, że testy na alergię typu IgG i IgG4 są absolutnie niemiarodajne i najzwyczajniej w świecie szkoda na nie pieniędzy.

Podsumowanie

  • Zanim zrobisz jakiekolwiek testy alergiczne u niemowlaka skonsultuj się alergologiem dziecięcym
  • Jedyne testy jakie warto brać pod uwagę, to te wykrywające alergię typu IgEzależnego
  • Wynik ujemny testów nie oznacza braku alergii
  • Wynik pozytywny oznacza jedynie uczulenie, alergię można zdiagnozować dopiero w procesie eliminacji pokarmu i późniejszej prowokacji
  • Jedyną stuprocentowo miarodajną metodą wykrywania alergii pozostaje wciąż dieta eliminacyjna oraz późniejsza próba prowokacyjna

Jeśli w Waszym przypadku testy nic nie wykazały lub nie wskazały wszystkich alergenów, możecie skorzystać z diety rotacyjnej. Odpowiednio prowadzona pozwala wychwycić pokarmy, które powodują dolegliwości u malucha. Chcesz dowiedzieć się więcej na temat diety rotacyjnej? Wpisz swój email poniżej i pobierz darmowy fragment mojego ebooka: Dieta eliminacyjna dla mam karmiących piersią. Jak zbilansować swoją dietę i znaleźć przyczynę alergii pokarmowej dziecka?
Ps. Po wypełnieniu poniższego formularza, potwierdź swój email klikając w link w wiadomości, jaką do Ciebie za chwilę wyślę 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Korzystając z mojej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nią plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close