kupa niemowlaka, jak powinna wyglądać kupa niemowlaka, jaka kupa niemowlaka jest normalna, kupa przy alergii pokarmowej, kupa przy skazie białkowej, skaza białkowa kupa, kupa niemowlaka
Alergie,  Dziecko,  Uncategorized

Kupa niemowlaka. Wielki problem w małej pieluszce.

Niemowlęca kupa. Temat pojawiający się na praktycznie wszystkich konsultacjach, jakie odbywam z mamami alergików. Myślę, że nie ma tu mamy, która choć raz nie zajrzała do Wujka Google z zapytaniem “jaka kupa oznacza alergię u dziecka” lub “jaka kupa jest normalna u niemowlęcia”. Mam rację? Większość z Was ma też pewnie całą galerię kupek bobasa, istny atlas kupek! Sama taką mam. Jedną mojego dziecka, drugą od pacjentek 😉 

Zanim zaczniecie czytać dalej, muszę zastrzec, że nie da się postawić diagnozy przez internet, a już na pewno nie na podstawie artykułu. Zatem jeśli cokolwiek Was niepokoi warto zapytać o radę Waszego lekarza pediatrę. Ten wpis powstał po to, by pomóc się odnaleźć w świecie dziecięcych pieluszek i ich zawartości. Wiem jak to jest otwierać pampersa i mieć mikrozawał. Wiem, że Wy też tak często macie. Uzbrojone w wiedzę o tym, jak to jest u innych bobasów będzie Wam po prostu lżej.

Zatem zacznijmy od początku…

Jaka kupa jest normalna u niemowlęcia karmionego piersią?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, wszystko zależy od tego, na jakim etapie właśnie jesteście, czy maluch dostaje preparat z żelazem, czy jest dokarmiany mieszanką mlekozastępczą itp. Postaram się omówić jak najwięcej możliwych wariantów.

Kupa noworodka

Pierwsza kupa dziecka to tzw. smółka. Jest czarna, kleista, przywodzi na myśl smołę. Przeważnie na 2-3 dzień staje się coraz jaśniejsza, by ostatecznie od koloru czarnego przejść do klasycznej musztardowej barwy.

Normalne na tym etapie:

  > Czarna kupa

  > Duże ilości stolca, kupa wylewająca się objętościowo z pieluszki.

Tak nie powinno być:

  > Brak kupy

  > Krew w kupie

Kupa niemowlęcia karmionego wyłącznie piersią (przed rozszerzaniem diety)

Na tym etapie mamy kilka rodzajów kupek, które możemy uznać za normalne. 

Klasyczna jest kupa musztardowa, papkowata z zawartością białych grudek lub bez nich. Często gdy w pieluszce pojawi się coś innego, mamy alergików obawiają się, że “znów coś zjadły”. Niekoniecznie! 


Inne normalne kupy to:

  > Błyszcząca kupa o jednolitej konsystencji, w kolorze od jasnożółtego, przez musztardowy, aż do brązu – taka kupa jest normalna!

  > Kupa płynna lub półpłynna. O ile nie jest “kolorową wodą” to wszystko jest okej. Konsystencja kupy niemowlaka na samej piersi może być bardziej płynna, to jedna z fizjologicznych opcji. Taka kupa jest normalna!

  > Stolec z pasmami śluzu w kolorze kupy, kupa jasnożółta, musztardowa, brązowa – taka kupa jest normalna!

  > Kupa z pojedynczymi pasmami przezroczystego śluzu – taka kupa jest normalna!

  > Kupa żółto-zielona (gdzie zieleń może być jasna i ciemna) lub jasnobrązowa – taka kupa jest normalna!

  > Kupa żółta w środku, a zielona po brzegach. Tak wygląda kupa, która była w pieluszce chwilę za długo i zaczęła się utleniać. Po zetknięciu z powietrzem stolec stopniowo zmienia kolor na zielony. Ponieważ po brzegach pieluszki jest lepszy dostęp do tlenu, to zieleń jako pierwsza pojawia się zazwyczaj właśnie tam. Taka kupa jest normalna!

  > Kupa jasnozielona na początku przygody z karmieniem piersią (do czasu ustabilizowania się laktacji). Jej kolor wynika z niedojrzałości układu pokarmowego – maluch nie do końca radzi sobie z ilością laktozy w mleku. To fizjologiczne i minie z czasem – taka kupa jest normalna!

  > Kupa zielona raz na jakiś czas (raz na jakiś czas oznacza np. raz na 10 i więcej kup)  – taka kupa jest normalna!

  > Kupa z białymi grudkami, które wyglądają, jakby ktoś dodał do niej serek wiejski – taka kupa jest normalna!


Mniej standardowe kupy:

  > Zielona kupa, gdy dziecko otrzymuje suplement żelaza – taka kupa jest normalna!

  > Kupa z brązowymi (nie czerwonymi i nie czarnymi!) kropkami. Takie brązowe kropki to żółć, może się ona pojawić przy niedojrzałym układzie pokarmowym. Taka kupa jest normalna!

  > Kupa z pianą – nie musi oznaczać nic niepokojącego. Pojawia się w trzech przypadkach:

1. Maluch łapczywie je i połyka powietrze, stąd też spienione “zagazowane” kupki. Skontaktuj się z Certyfikowaną Doradczynią Laktacyjną lub położną.

2. Maluch wciąż słabo radzi sobie z trawieniem laktozy – do ok. 3 miesiąca spora część dzieci ma ten kłopot. Nie zawsze wymaga to wspomagania w postaci kropelek z laktazą. Wszystko zależy od ogólnego samopoczucia malucha, przyrostów, ewentualnych pozostałych objawów. O podaniu laktazy powinien zdecydować lekarz – nie rób tego na własną rękę. Stosowanie laktazy “na wyrost” może sprawić więcej szkody niż pożytku. Organizm malucha prędzej, czy później musi nauczyć się produkować odpowiednią ilość tego enzymu sam, podawanie go z zewnątrz bez wskazań będzie zaburzało ten proces. Skontaktuj się z pediatrą.

3. Pienista, odparzająca kupa może być również oznaką alergii, ale zanim padnie taka diagnoza warto rozważyć inne możliwe opcje (w dalszej części wpisu objaśniam, co i jak warto sprawdzić).

  > Jednorazowy epizod nitek krwi w kupie. Jak na pewno wiesz, jelita dziecka są delikatne. Zdarza się, że w wyniku podrażnień lub napięcia podczas wypróżniania pęka naczynko i pojawia się niewielka ilość krwi. “Niewielka” to znaczy jedno lub kilka pojedynczych czerwonych nitek. Taka kupa może się zdarzyć! Jeśli sytuacja się nie powtarza, to jest to dopuszczalne, choć oczywiście każdą taką sytuację warto zgłosić lekarzowi.

  > Kupa okupiona półgodzinnym lub krótszym seansem prężenia i stękania przed jej zrobieniem. Do 9 miesiąca u malców występuje zjawisko zwane dyschezją niemowlęcą. Rodzice martwią się, że to zaparcia, a tak naprawdę to czysta fizjologia. Dziecko nie umie jeszcze prawidłowo napinać i rozluźniać mięśni odpowiedzialnych za wypróżnianie. Zanim zrobi to prawidłowo, bardzo się namęczy. O ile w efekcie pojawia się normalnie wyglądająca kupa – nie ma powodów do obaw. Dyschezję trzeba przeczekać. Podawanie dziecku wspomagaczy z symetykonem albo laktazą może tylko pogorszyć sprawę. Oczywiście o ostatecznym postępowaniu decyduje Wasz lekarz prowadzący.

  > Kupa w “mini ratkach” – zamiast 1-3 konkretnych kup dziennie niemowlę robi mini kleksy lub mini kupki (np. przy każdym karmieniu). To wynik niedojrzałości układu pokarmowego. Jeśli nie towarzyszą temu inne objawy, a maluch się przy tym nie męczy, to taka kupa ma prawo występować.

  > Kupa raz na 3-10 dni – sytuacja odwrotna do poprzedniej. Dziecko robi jedną kupę na kilka dni, za to jak już ją zrobi, to nie wiadomo jak się zabrać do przewinięcia tej obfitości. To też jest normalne dopóki maluch jest tylko na piersi i dodatkowo:

brzuszek nie jest napięty, twardy

maluch jest radosny, zachowanie nie wskazuje na dolegliwości brzuszkowe

kupa ma normalną konsystencję, nie jest bardziej stała, zbita, jak kupa osoby dorosłej

W takich sytuacjach nie prowokujemy wypróżniania czopkami, wlewkami jeśli nie ma do tego wyraźnych wskazań! Takie postępowanie może wywołać zaparcia w przyszłości. Wszystkie tego typu specyfiki są jak najbardziej okej, ale używane bardzo sporadycznie i tylko wtedy kiedy NAPRAWDĘ jest potrzeba. O zaparciach pisałam szerzej we wpisie: “Zaparcia u niemowląt” i odsyłam Cię do niego, jeśli ten problem Was dotyczy.

 

Tak nie powinno być: 

  > Krew w kupie (czerwona lub czarna kupa/kupa z wyraźnymi smugami krwi – czerwonymi lub czarnymi/kupa, która wygląda raczej jak zawartość podpaski, niż pampersa) – to należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi. Duże ilości krwi oznaczają stan zapalny jelit (który może wynikać z wielu powodów. Lekarz zleci badania, które pomogą ustalić przyczynę).

  > Zupełny brak kupy powyżej 10 dni (niektóre źródła mówią o dopuszczalnych 14 dniach, ale po 10 warto już szukać konsultacji z lekarzem)

  > Kupa wyglądająca jak kolorowa woda, która całkowicie wsiąka w pieluszkę – to biegunka. Przystawiaj dziecko do piersi jak najczęściej i skonsultuj się z pediatrą. Jeśli przy biegunce/wymiotach zapadnie się ciemiączko natychmiast dzwoń do lekarza – maluch jest już mocno odwodniony. Psciemiączko “macamy” tylko w pozycji poziomej, na leżąco, ponieważ w pionowej fizjologicznie może się leciutko zapadać pod wpływem grawitacji.

  > Kupa składająca się z samego przezroczystego lub leciutko podbarwionego śluzu, wyglądająca jakby Shrek nasmarkał do pieluszki (no wiem, wiem jak to brzmi, ale to naprawdę dobrze oddaje wygląd tej kupy). Taka kupa często wskazuje na podrażnienie jelit i najczęściej jest objawem alergii. Tu również należy skonsultować się z pediatrą.

  > Kupa w kolorze ciemnej zieleni (kolor przywodzi na myśl trawę wymieszaną z błotem) – zazwyczaj oznacza alergię, konieczna będzie konsultacja lekarska.

  > Kupa superkwaśna, która odparza zawsze, nawet jeśli natychmiast przewijamy malucha i prawidłowo pielęgnujemy okolice pieluszkowe. Klasyk przy alergii i przy nietolerancji laktozy. Lekarz powinien skierować Was na badanie kału, które może potwierdzić lub wykluczyć drugą z przyczyn (więcej o tym badaniu piszę dalej).

  > Bardzo duży wysiłek przy robieniu kupy, który nie kończy się wypróżnieniem; ciągłe spinanie się i prężenie dziecka – to trzeba skonsultować z pediatrą.

Kupa dziecka, u którego rozszerzamy dietę

Klasycznie podczas rozszerzania diety zmieniają się trzy rzeczy:

Konsystencja – im więcej dziecko je, tym gęściejsza staje się kupa, by ostatecznie stać się miękką plasteliną (swoją drogą, nasze dorosłe kupy też powinny być taką właśnie plasteliną!)

Treść – w kupie będą pojawiały się resztki pokarmowe. Z łatwością zobaczysz kiedy strawił się banan (brązowe nitki), marchew czy arbuz. To jest zupełnie normalne i nie świadczy o żadnych zaburzeniach wchłaniania. Maluchy nie potrafią dobrze miażdżyć jedzenia dziąsłami czy też zębami, dlatego niektóre z kawałków po prostu “przelecą” przez układ pokarmowy i wylądują na jego końcu w podobym stanie, w jakim się tam dostały. 

Kolor – Z czasem kupa nabierze barwy brązowej, takiej jak u osoby dorosłej. Po zielonych warzywach może nabrać odcieni zieleni, a po buraczkach stać się czerwona/bordowa/fioletowa. Nie da się ukryć – kupa bierze się z jedzenia, więc siłą rzeczy będzie przejmowała niektóre jego cechy, takie jak rzeczony kolor właśnie

Dużo mam zastanawia się, czy w takiej nieco bardziej zbitej kupie rozpoznają śluz czy też krew. Mówię Wam od razu: rozpoznacie. Śluz w takim doroślejszym stolcu zazwyczaj go po prostu powleka, kupka jest nim opleciona. Tak samo z krwią, jej ślady widać na pieluszce, przeważnie występuje też w towarzystwie śluzu. Nie warto zatem specjalnie doszukiwać się śladów alergii oglądając kupki z każdej strony – istotne nieprawidłowości widać na pierwszy rzut oka.

Przy rozszerzaniu diety warto też wspomnieć, że bardzo często szósty miesiąc to taka magiczna granica, gdy problemy z nitkami krwi, czy też śluzem znikają. Nie widzicie ich zatem nie dlatego, że są jakoś zamaskowane. Ich tam po prostu już nie ma 😉 Niektórzy lekarze zalecają wcześniejsze rozszerzanie diety, by uregulować problemy w pieluszce – o ile dziecko jest na rozszerzanie gotowe jest to warte rozważenia. O gotowości do rozszerzania pisałam we wpisie “Rozszerzanie diety”, ale mamom alergików szczególnie polecam drugi wpis na ten temat “Rozszerzanie diety alergika”.

 

Podsumowując, na tym etapie normalne jest:

  > Stopniowe zagęszczenie się kupy postępujące wraz z wprowadzaniem coraz to większej ilości pokarmów stałych

  > Bardziej płynne kupki po dniach, gdy dziecko wolało pierś niż pokarm stały

  > Chwilowe (ale chwilowe!) zatwardzenia

  > Resztki pokarmowe widoczne gołym okiem

  > Zmiana koloru kupy zgodnie z tym, co bobas jadł

Tak nie powinno być:

  > Kupy rzadziej niż co 3 dni

  > Zbite stolce, które maluch “wymęcza”

  > Krew w kupie

  > Ciągła obecność śluzu w plastelinowych kupkach

Kupa w czasie ząbkowania

Ząbkowanie zasługuje na oddzielny akapit. Niesłychane rzeczy potrafią dziać się z kupą dziecka podczas wyrzynania się zębów. Tak samo, jak może nie zadziać się kompletnie, ale to całkowicie nic. Wszystko zależy od konkretnego bobasa. Takie zmiany “na ząbki” nie powinny jednak ciągnąć się w nieskończoność, trwa to zazwyczaj maksymalnie ok. tygodnia. 

 

Normalne na tym etapie:

  • Kilkudniowe zatwardzenie (występujące TYLKO w czasie ząbkowania)
  • Lekkie poluźnienie stolców (ale nie wodnista biegunka)
  • Kwaśne, mocno odparzające kupy
  • Zmiana koloru kupy
  • Wysypka wokół pupy spowodowana kwaśniejszym stolcem
  • Absolutny brak zmian

Co możesz i co warto sprawdzić, gdy w pieluszce jest coś nie tak?

Po pierwsze wybierz się do pediatry – niech oceni, czy kupa faktycznie wygląda źle. Być może zaleci probiotykoterapię, która często poprawia zawartość pieluchy.


Zbadaj mocz malucha – infekcje układu moczowego wpływają też na problemy z kupą. U niektórych dzieci zakażenie pęcherza występuje bez gorączki, niepokojów podczas siusiania, czy innych objawów.

Pamiętaj o prawidłowym pobraniu moczu:

  > umyj dokładnie okolice intymne bobasa
  > opcjonalnie: psiknij je Octeniseptem
  > wytrzyj jałowym gazikiem lub pozostaw do wystchnięcia
  > pobierz mocz do jałowego pojemnika (takiego jak dla dorosłych) – pomiń pierwsze “siuśnięcie” – w początkowym stumieniu moczu często są jeszcze bakterie z ujścia cewki moczowej i mogą zafałszować badanie.

Pobieranie moczu u dziecka zazwyczaj nie jest łatwe 😉 Możesz wspomóc się radami innych mam, którym to się już powiodło.


Zbadaj kał malucha.
Szczególnie warto wykonać:

  > badanie ogólne

  > posiew ogólny w kierunku bakterii i grzybów

  > ciała redukujące – jeśli podejrzewasz nietolerancję laktozy (kupy zielone/strzelające/pieniste/odparzające)

  > w przypadku biegunki lub śluzowych zielonych stolców warto również wykonać badanie w kierunku infekcji wirusowych – np. spowodowanych rotawirusami lub adenowirusami.

 

Poproś o konsultację Certyfikowaną Doradczynię Laktacyjną, poproś o sprawdzenie, czy Wasza technika karmienia jest prawidłowa. CDL na pewno pokaże Ci jak możesz karmić malucha, gdy masz szybki wypływ pokarmu lub gdy bobas zbyt łapczywie zajada pierś.


Jeśli sprawdziłaś powyższe punkty i badania wyszły ok, a technika karmienia jest poprawna, to możesz spróbować diety eliminacyjnej. Wszystko na temat jej prawidłowego prowadzenia omówiłam we wpisie
“Skaza białkowa – dieta dla mamy karmiącej”.


Jeśli już jesteś na diecie i prowadzisz ją według moich wskazówek, a problem nadal występuje możesz wyłączyć z diety dodatkowo “Wielką ósemkę alergenów pokarmowych” na 6 tygodni. Ideałem byłoby wprowadzenie od razu diety rotacyjnej, dzięki której szybciej zorientujesz się, czy problem wynika z alergii, a jeśli tak, to co jest jej przyczyną. O diecie rotacyjnej możesz przeczytać w darmowym fragmencie mojego ebooka (możesz pobrać go poniżej). Sprawdź też gotowy jadłospis rotacyjny, jaki dla Was przygotowałam.

Wybrane pytania o kupę niemowląt

Na moim fanpage, grupie na facebooku (mojej oraz zaprzyjaźnionych), instagramie, a także przez newsletter prosiłam Was o zadawanie mi pytań na temat kupy u maluchów. Na część odpowiedź umieściłam już powyżej, ale niektóre z nich zostawiłam sobie na sam koniec.

 

Z jaką kupką powinnyśmy zgłosić się do szpitala?

Do szpitala zgłaszamy się w zasadzie w dwóch przypadkach – pierwszy, to bardzo obfita biegunka (albo biegunka z wymiotami), gdy widzimy, że dziecko zaczyna być osłabione, przelewa się przez ręce, a ciemiączko jest zapadnięte. Drugi, to naprawdę duża ilość żywej krwi w pieluszce, wtedy gdy zawartość pieluszki przypomina zawartość podpaski. Poza tym zawsze, gdy sytuacja w naszej matczynej ocenie jest zagrożeniem dla życia i zdrowia dziecka możemy udać się na SOR lub jeśli mamy możliwość – zadzwonić do pediatry prowadzącego i poprosić o opinię, czy należy się tam zgłosić.

 

Jak odróżnić czy zielona kupa to wynik żelaza czy alergii/nietolerancji? 

Zielona kupa może mieć kilka przyczyn:

  > suplementacja żelazem

  > alergia

  > nieradzenie sobie z laktozą

  > zła technika przystawiania malucha (w tym problemy z wędzidełkiem)

Ostatnią przyczynę można wykluczyć prosząc o pomoc Certyfikowaną Doradczynię Laktacyjną. Nietolerancję laktozy sprawdzamy za pomocą badań, o których pisałam wyżej. Nie da się natomiast jednoznacznie rozróżnić, czy kupa jest zielona od suplementu żelaza, czy od alergii. Jeśli do momentu suplementacji było okej, to najprawdopodobniej jej wprowadzenie jest przyczyną zmiany zabarwienia stolca. Za pozwoleniem pediatry możesz odstawić żelazo na kilka dni i zobaczyć, czy kupki wrócą do normy. Jeśli jednak zielone kupy pojawiły się już po jakimś czasie od rozpoczęcia przyjmowania żelaza (np. po 3 tygodniach), to lepiej zastanowić się, czy w naszej (lub malca) diecie nie pojawiła się żadna nowość? I znów jedyna metoda, to odstawić nowy pokarm i poczekać kilka dni, czy kupa zacznie się zmieniać, czy też nie. Zerknij do wpisu o “Wielkiej ósemce alergenów”, w którym poznasz najpopularniejsze alergeny pokarmowe – jeśli nie wprowadzałaś nic nowego do diety, to jako pierwsze podejrzane są pokarmy z tej listy.

 

Czy 10 kup dziennie to powód do niepokoju czy przy kp norma? 

Wszystko zależy jak małe jest dziecko, czy je tylko pierś, czy też już pokarmy stałe. U niemowlaków, które jedzą tylko cycusia 10 kupek może być jak najbardziej okej.  Pamiętajmy, że odruch ssania pobudza też ruchy jelit i często właśnie dlatego pielucha zapełnia się po karmieniu. Przede wszystkim warto sprawdzić czy dziecko ładnie przybiera (czy idzie harmonijnie po siatce centylowej), czy kupki wyglądają normalnie (patrz wyżej) oraz czy nie ma innych problemów i objawów. Na bilansie warto porozmawiać na ten temat z pediatrą.

 

Czy kupa ze śluzem plus wysypka oznacza alergie? (Jeżeli nie ma krwi w kupce a kolor musztardowy).

Jak wspomniałam wyżej śluz w kupie dziecka karmionego piersią to w znakomitej większości norma. Wysypka może oznaczać alergię, ale może mieć też inne, zupełnie niealergiczne przyczyny np. trądzik niemowlęcy, łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS), potówki… Bez obejrzenia przez lekarza się nie obędzie. 

 

Krew utajona w kale – czy zawsze jest objawem alergii? Co w przypadku gdy jest wynik dodatni, a niemowlę nie ma żadnych dolegliwości brzuszkowych?

Krew utajona w kupie dziecka karmionego piersią może się pojawić i nie być niczym niepokojącym. Czasami jest np. wynikiem mikrouszkodzeń brodawki, jakie tworzą się podczas ssania. Ostateczną diagnozę powinien jednak postawić lekarz.

 

Ja mam zaś problem który nie wiem jak ugryźć . Mała 6 miesięcy , przed rozszerzeniem diety, tylko kp a od miesiąca mamy zaparcia . W sensie kupkę robi sama , bez płaczu ale dużo w tym parcia i niespokojne noce . Pediatra poleca wodę. Teraz boję się rozszerzać dietę.

Przede wszystkim dobrze byłoby sprawdzić co jest przyczyną zaparć. Może bobas dostaje preparat żelaza? Niektóre z nich mogą powodować zaparcia. A może macie niski poziom witaminy b12? (To możliwy niedobór na dietach eliminacyjnych, a jednym z objawów są zaparcia lub biegunki. Poziom b12 można oznaczyć w każdym laboratorium, dodatkowo warto dla porównania wykonać morfologię.)
Dietę rozszerzyć trzeba i nie warto się tego bać, szczególnie, że niektóre pokarmy działają korzystnie na częstotliwość wypróżnień. Klasycznie warto wprowadzić suszoną śliwkę, ale także grube kasze (np. kaszę gryczaną), owoce o drobnych pestkach i inne pokarmy rozluźniające (zob. mój wpis o zaparciach). Wodę podawać jak najbardziej możesz, zadbaj o to, by była ona podawana w otwartym kubku lub bidonie, by nie zaburzyć rozwoju aparatu mowy.

 

Czy są jakieś “modelowe kupy”, które wskazują jaki alergen może je powodować (bmk, bj, glutenu etc)?

Niestety, nie jest tak, że po mleku objawy są TAKIE i TAKIE, a TE i TE wskazują na alergię na ryby. Każdy alergen może wywoływać jeden objaw lub cały ich szereg. Jedyne co można zrobić to notować to co się je i obserwować. Idealna jest do tego dieta rotacyjna, o której pisałam już co nieco wyżej. Dzienniczek do notatek możecie pobrać w darmowych materiałach na mojej stronie.

 

Czy zielone kupki mogą być równie dobrze efektem szybkiego wypływu mleka z piersi? 

Tak! Wiąże się to np. z nieradzeniem sobie z laktozą w mleku. Pierwszy “strumień” mleka zawiera mniej tłuszczy, które pomagają maluchowi trawić laktozę. Niestrawiona dobrze laktoza może podrażniać jelita i powodować zieloną kupkę. CDL polecają np. odciąganie pierwszej “fali” mleka i podawanie piersi, gdy wypływ jest już wyciszony. Tu również polecam konsultację z CDL.

 

Czy przy alergii ilość wypróżnień się zmienia? (Zwiększa/zmniejsza) o ilości są posty mówiące ile ich powinno być do 6-8tyg a co potem?

Tak, alergia może (ale nie musi) powodować zmianę rytmu wypróżnień. Mogą się pojawić zarówno biegunki, jak i zaparcia. Po wykluczeniu innych przyczyn (bakterie, grzybki, przyjmowane przez bobasa suplementy, niedobór b12) można spróbować przejść na dietę eliminacyjną i sprawdzić, czy kupki się unormują. Norma dla każdego dziecka jest inna, ale przeważnie jest to od 1-3 kup dziennie do 1 kupy na 10 dni dla dzieci karmionych tylko piersią i 1-3 kup dziennie do 1 kupy na 3 dni u dzieci, którym już rozszerzamy dietę.

 

Mnie zastanawia jak wygląda ropa w kupie, wszędzie wyczytuje że jest to zły znak, ale nikt nie wie jak taka kupa wygląda.

Bardziej ją czuć, niż widać. Jeśli w kupie pojawi się żółto-brązowa lub biało-żółta wydzielina nie przypominająca reszty zawartości pieluszki, a przy tym zapachem przywodząca na myśl rozkładające się resztki (bardzo przykra woń) to warto zbadać kał. W badaniu ogólnym ocenia się zawartość takich wydzielin jak właśnie ropa. Pojedynczy epizod obecności ropy jest dopuszczalny, ale jeśli pojawi się kolejny raz – koniecznie skontaktuj się z pediatrą.


Czy sama kupa może świadczyć o alergii/nietolerancji?

Tak. Alergia może dawać objawy tylko z jednego układu (np. pokarmowego), a nawet ograniczać się do jednej tylko reakcji jak na przykład krew w kupie, ogromna ilość śluzu itp. Często przy alergiach wielopokarmowych (takich na więcej niż jeden produkt) dana rzecz będzie dawała objawy z jednego układu, a inna z drugiego. Np. po bananie będą wymioty, a po jajku wysypka. O wszystkich objawach alergii u bobasów przeczytasz we wpisie “Skaza białkowa”. W przypadku nietolerancji laktozy reakcje występują zawsze tylko z przewodu pokarmowego. Klasycznie są to zielone pieniste stolce, strzelające kupki i powtarzające się odparzenia.

 

Z jakich powodów pojawia się śluz w kupie?

U dzieci karmionych piersią on po prostu tam jest. Zwiększona ilość może być związana z podrażnieniem jelit (np. alergenem), zaparciami (śluz ma wtedy ułatwić wypróżnienie), ząbkowaniem. Dopóki kupa nie składa się w ogromnej większości ze śluzu – jest to w granicach normy.

 

Jak mogą zareagować jelita, jeśli pierwszy raz dziecko spożywa dany produkt?

Pytanie można poszerzyć o reakcje na nowy pokarm w ogóle. Czasami bywa tak, że alergicy (ale nie tylko) na każdą nowość (albo na część) będą reagować pseudoalergicznie. A to pojawi się kilka kropek wysypki, a to plama, a to nitki krwi w kupie. Dopóki reakcja jest niewielka możemy podać produkt kolejny raz i obserwować, czy objawy się zmniejszają. Jeśli tak, to znaczy, że była to reakcja na nowość i lecimy dalej 😉 Jeśli jednak reakcja się nasila – odstawiamy produkt i podajemy go ponownie za 3-6-12 miesięcy (tu decyzję podejmuje lekarz alergolog/gastroenterolog lub dietetyk prowadzący rozszerzanie diety). Całkiem szeroko pisałam o tym we wpisie o “Rozszerzaniu diety alergika”.

To czego możemy się spodziewać ze strony układu pokarmowego, a co jest zupełnie normalne, to zagęszczenie kupy oraz pojawiające sięresztki pokarmu, które są w niej obecne. Może też wystąpić przejściowe zaparcie, jeśli dziecko zbyt szybko zacznie jeść większe ilości pokarmów stałych i jelita nie zdążą się przestawić na inny niż mleko pokarm.

Przykładowe kupki maluchów

Poniżej zamieściłam najciekawsze kupki, jakie dostałam od zaprzyjaźnionych mam z grupy na facebooku. Nie polecam klikania w nie, jeśli właśnie jecie śniadanie 😉 

Kilka słów na koniec

Na sam koniec ważna rzecz – kupa się zmienia. Nie codziennie będzie taka sama, ma na to wpływ wiele czynników m.in. to co zje i ile wypije maluch, to co my zjemy itp. To wcale nie jest powód do obaw i zmartwień, dopóki kupy mieszczą się w ramach wymienionych powyżej prawidłowych kupek. Ba! Nasza własna kupa również się zmienia, jeśli mi nie wierzycie to sprawdźcie 😉 Do testów polecam szczególnie miskę barszczu lub zajadanie się zieleniną przez cały dzień – efekt wow gwarantowany 😉 Obserwacja kupy dziecka jest ważna, ale… nie możemy dać się zwariować!


Nie znalazłyście odpowiedzi na Wasze pytanie dotyczące kupki? Dajcie znać w komentarzu, chętnie odpowiem na Wasze wątpliwości!

Jeśli potrzebujecie indywidualnego wsparcia w diecie eliminacyjnej – zapraszam Was pod swoje dietetyczne skrzydła. Poniżej możecie zostawić swoje dane i pobrać ankietę potrzebną do przeprowadzenia konsultacji.

16 komentarzy

  • Magda

    Witam , świetny post , dużo mi pomogła taka ilość informacji. Mój mały ma 3.5 miesiąca i od miesiąca są kupy śluzowe i śmierdzące z białymi grudkami . Ostatnio pojawiła się wysypka na buzi na czole i policzkach – skórne grudki , czasem jest malutka ilość krwi w kupię lub jest zielonkawa, podejrzewam alergię i na razie wykluczam na pewno jajka,kakao ,pomidory i mleko ponieważ po tych produktach po paru godzinach mały robił kupy ,które wyżej wymieniłam. Mam pytanie czy zanim znajdę konkretne produkty ,które uczulają plus to ,że z krwi muszą zniknąć te alergeny ,które spożywałam wcześniej , to czy mój pokarm wyrządza jakąś krzywdę dziecku? Potrzeba czasu na to wszystko ,a boję się, że przez te kupy coś mu się złego dzieje… jesteśmy tylko na piersi. Pozdrawiam serdecznie

    • Kasia Zielińska

      Wspaniale, że karmisz piersią! Objawy jakie opisujesz nie są absolutnie powodem do odstawiania piersi, wręcz przeciwnie – mleko mamy to najlepsze co możesz dać swojemu maluszkowi!

  • Magda

    Dziękuję bardzo. Bardzo mi zależy na karmieniu piersią , czyli to ,że w moim pokarmie nadal są alergeny to nie jest nic bardzo szkodliwego dla malucha? Oczywiście jeśli będę je eliminować.

    • Kasia Zielińska

      Nie, szkodliwa byłaby jedynie sytuacja, gdzie objawy stałyby się ekstremalnie silne – np kupka składająca się z samej krwi. To co opisujesz to nic strasznego, po wyeliminowaniu alergenów objawy znikną 🙂 Pamiętaj, że po wykluczeniu alergenu z diety objawy mogą wyciszać się nawet przez 6 tygodni, także trzeba uzbroić się w cierpliwość.

    • Kasia P

      Witaj, czekałam na ten artykuł. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy jest jakas ilosc krwi ktora jest ok? Czy milimetrowe nitki przy ok kupie sa do zaakceptowania.? Bez innych objawow?
      I czy nietolerancja laktoZy moZe dawac niteczki?

      Pozdrawiam serdecznie! Duzo mi rozjasnił ten artykuł.

      • Kasia Zielińska

        To powinien stwierdzić lekarz, najlepiej gastroenterolog dziecięcy.

        Jednak wiem, że w niektórych przypadkach niewielkie ilości krwi są akceptowalne (ale naprawdę warto się z lekarzem w tej kwestii porozumieć).
        Nietolerancja laktozy może dawać takie niteczki, ponieważ jelita są wtedy podrażnione. Niewielkie ilości krwi mogą też wynikać z infekcji bakteryjnej, zakażenia wirusem lub przerostu grzybków. Kupę zawsze warto oddac na posiew, badanie ogólne i ciała redukujące 🙂

    • Kasia Zielińska

      Stosuje się je tylko tyle czasu, ile są potrzebne. Oba preparaty są absolutnje bezpieczne dla niemowląt, ale gdy są stosowane nie wtedy, gdy są wskazania, to potrafią zrobić jeszcze więcej zamieszania.

      • Klaudia

        Świetny tekst! Pani Kasiu, dodatkowe pytanie. Czy przelewanie może być objawem alergii przy rozszerzeniu? Juz wcześniej przy samym kp mieliśmy z tym do czynienia, teraz jestem na diecie eliminacyjnej juz 4 tygodnie a i tak pojawia się przelewanie raz na czas, ciężko powiązać z konkretnym pokarmem, bo jednego dnia slychac, drugiego nie, a je to samo.

        • Kasia Zielińska

          A czy dzieje się coś jeszcze? Samo przelewanie w brzuszku to raczej za mało na alergię, szczególnie jeśli mimo diety nie widzisz żadnej poprawy. I bardzo proszę, pisz mi po imieniu 🙂

          • Klaudia

            Mamy objawy skórne, wziewne, nitki krwi. Wiem, że piszesz, że nie przegapię alergii, ale sie zastanawiam czy aby na pewno. Gastrolog uznał, że ma prawie 100% pewności, że to alergia. Troche nie mogę doczekać się prowokacji, żeby zobaczyć, czy faktycznie spożywanie przeze mnie nabiału wywołuje u niej ta reakcje. Dzis juz 4 dzień ten sam posiłek i dopiero dziś kropka krwi w kupie, chociaż kup już bylo 3 na tym posiłku. Czy ja za bardzo się tym kupom nie przyglądam? … czy ty jako dietetyk, w ramach konsultacji, byłabyś mi w stanie pomóc w tym rozszerzaniu i obserwowaniu, jeśli tego nie będę w stanie ogarnąć na dłuższą metę?

          • Kasia Zielińska

            Przy objawach z 3 różnych układów (pokarmowy, skóra, oddechowy) alergia jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Objawy mogą być opóźnione i pojawiać się dopiero 2-3 dni po spożyciu alergenu, dlatego ta krew mogła się u Was pojawić z opóźnieniem.
            Co do konsultacji, to jasne, zapraszam. Zajmuje się też prowokacjami pokarmowy i i rozszerzaniem diety przy alergiach wielopokarmowych.

  • Emilka

    Syn 9 tygodni. Karmiony tylko piersia. Od 3 tygodni jestem na diecie bez mleka krowiego (podejrzenie o alergię na bialko mleka krowiego po tym jak miał wszystkie zielone kupki + kupki z nitkami krwi). Dodatkowo występowala wysypka na twarzy, która już ustępuje.
    Często pojawiają się “wsiakajace kupki” które bywają zielone lub żółte. Dodatkowo często pojawiają się mokre bączki w pieluszce. Czy to alergia nadal się utrzymuje czy świadczy to o innych problemach ?

    • Kasia Zielińska

      3 tygodnie diety to jeszcze za mało, żeby ocenić czy dieta pomogła na 100% 🙂 Objawy mogą się cofać do 6 tygodni – jeśli już widzisz jakąkolwiek poprawę, to bardzo dobry znak. Zanim organizm się zregeneruje po kontakcie z alergenem może jeszcze trochę minąć. Na spokojnie poczekaj jeszcze 3 tygodnie na diecie i dopiero wtedy będzie można ocenić, czy trzeba jeszcze szukać innych przyczyn brzydkich kupek.

      • Maggie

        Dzień dobry! A czy żółta kupa z czarnymi nitkami śluzu może być normalna? To już druga taka kupka dziecko ma skończone 3 miesiące i od 2 tygodni jest na piersi i mleku zastępczym Bebilon Prosyneo HA i wczoraj i dziś pojawiła się właśnie taka kupka

        • Kasia Zielińska

          Czarne nitki zawsze powinny być obejrzane przez lekarza, ponieważ to może być krew (choć oczywiście nie musi, ciężko mi jest to stwierdzić po opisie).
          Dodam tylko, że jeśli Maluszek jest alergikiem, to mleko HA się nie nadaje. Mleko HA jest przeznaczone dla dzieci, które nie mają stwierdzonej alergii, ale są z grupy ryzyka (np. ich rodzeństwo ma alergię).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Korzystając z mojej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nią plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close